Pyłek kwiatowy (500 g) - Czysty, niezmielony, łąkowo-ulowy skarb. Zbieramy tylko pyłek wczesnowiosenny z terenów łąkowych (pasieki stacjonarne na terenie Mazurskiego Parku Krajobrazowego, na polach certyfikowanych ekologicznie, przy lasach i łąkach kośnych). W porównaniu ze wszystkimi mieszankami pyłków z naszych terenów, ten jest najsmaczniejszy.
Jada się go raczej dla zdrowia, niż smaku, ale stosuje się także jako przyprawę - nasza córa pałaszuje go całymi łyżkami :)
Co do zdrowia, to trzymajcie się, ponieważ pyłek jest doskonale przebadany naukowo i stosowany skutecznie przy wielu problemach zdrowotnych. W medycynie konwencjonalnej wspiera organizm w najtrudniejszych momentach, jest też zalecany tam, gdzie podejrzewamy liczne niedobory - i wtedy łatwiej jest zacząć stosować bombę witaminowo-białkowo-mikro-makroskładnikową, niż robić sobie kilkaset badań laboratoryjnych, próbując ustalić, czego nam trzeba.
A więc pyłek:
• reguluje przemianę materii, jest też pomocny w redukcji masy ciała
• zwiększa liczbę czerwonych ciałek krwi oraz zwiększa poziom żelaza w surowicy krwi (super przy anemii!)
• reguluje procesy trawienne, wpływa na wielkość i skład flory bakteryjnej przewodu pokarmowego,
• działa ochronnie na tkankę wątroby, wspomagając jej odbudowę,
• zmniejsza nerwowość, rozdrażnienie, wspomaga leczenie depresji, podwyższa sprawność psychiczną i koncentrację.
• wzmacnia na naczynia krwionośne,
• wspomaga leczenie nadciśnienia,
• zwiększa ilość przeciwciał (podnosi odporność organizmu na zakażenia),
• wspólnie z miodem może służyć do wspierania przy chorobach alergicznych, odczula też na pyłki
• wykazuje lecznicze działanie w schorzeniach gruczołu krokowego,
• pomaga w regulacji procesów płciowych (poprawia spermatogenezę u mężczyzn i owogenezę u kobiet).
I jego działanie prozdrowotne jest dobrze udowodnione naukowo :)
Najczęściej jest używany w stanach osłabienia organizmu - zawsze wtedy, gdy jesteśmy narażeni na większy wysiłek fizyczny lub psychiczny. Dlatego jest polecany sportowcom, osobom w rekonwalescencji i zarywającym nocki studentom ;)
Jest skład jest naprawdę imponujący. Jest to przede wszystkim pokarm białkowy (ok. 25%). Zawiera witaminy z grupy B (B1, B2, B3, B6, B9), C, E, A, czyli beta-karoten i D. Minerały potas, wapń, magnez, żelazo, cynk, selen. Różne enzymy, takie jak amylaza, fosfataza, pepsyna, które pomagają w procesach metabolicznych. Związki antyoksydacyjne, takie jak flawonoidy, karotenoidy, które pomagają w walce z wolnymi rodnikami. A także fitosterole, które mogą wpływać na poziom cholesterolu i polifenole, które mają właściwości przeciwzapalne.
Jak widzicie nie bez powodu jest ceniony w medycynie naturalnej i suplementacji diety. Nawet medycyna konwencjonalna, kochająca się w lekach syntetycznych, oddaje mu cześć :)
Dla zdrowia stosujemy tak:
Można zrobić sobie szota porannego z miodem i octem :)
Dla (zdrowego) smaku dodajemy do naleśników, twarogów, owsianek, jako posypkę na miód i ciasta.
Możemy też ukręcić z nim maseczkę na twarz :)
Pamiętaj, że ten produkt nie lubi chomikowania, otwierania raz na ruski rok i zapominania o nim. Pyłek najlepiej przechowywać w chłodzie i miejscu suchym. Jest higroskopijny i gorzej radzi sobie z przechowywaniem od miodu - ma jedynie roczny termin gwarantowanej daty spożycia i nie lubi otwierania. Dlatego pyłek należy zużywać i nie odkładać na potem, zresztą takie też jest jego zastosowanie - regularne spożycie.
