Nie będę was mamić, że jest to produkt dla zdrowia.
Jest to również... jedyny w Polsce karmel na miodzie. Szczerze, przeszukuję rynek, czy ktoś w ogóle jeszcze robi taki karmel na miodzie gdzieś na świecie, ale jeszcze nie znalazłam. A więc tym samym macie okazję spróbować jedynego w swoim rodzaju, wytwarzanego w niewielkiej mazurskiej pasiece-manufakturze w 100% rzemieślniczego słonego karmelu. Serio, bardziej niszowo się nie da.
CO TO ZNACZY, ŻE KARMEL JEST MIODOWY?
Karmelizacja to proces, w którym woda zostaje odparowana, a cukier pod wpływem wysokiej temperatury zamienia się w karmel - brązowy i aromatyczny. Tylko że my nie bierzemy białego cukru buraczanego, a nasz miód i to miód, a nie biały cukier, przemieniamy w karmel.
Dlatego to nie jest "miód karmelowy" (to nie jest miód o smaku karmelu) ani "miód z dodatkiem karmelu" (bo nie dodaliśmy białocukrowego karmelu ani tym bardziej, tfu, syropu glukozowego). To jest dosłownie karmel - ale wyjątkowy, niepowtarzalny i jedyny wykonywany z wielokwiatowego miodu z małej mazurskiej pasieki.
Dodatkowo do karmelu dodajemy śmietankę, masło i sól kłodawską, dzięki czemu konsystencją i smakiem przypomina nieco "krówkę" czy "toffi". Nie ma jednak na ten produkt jednoznacznej tradycyjnej nazwy... a to dlatego, że nikt wcześniej nie robił takich cudów :)
DO CZEGO DODAĆ?
Absolutnie konieczny do drugich śniadań i słodkich przekąsek.
Dodasz go do owsianki, naleśników, pankejków, wytrawnych ciast, przekładańców waflowych, deserów.
Ale pierwszy słoik i tak raczej po prostu wyjesz łyżeczką ;)
SKŁAD
miód pszczeli, śmietanka 36%, masło, sól kłodawska. Tylko te cztery składniki i jeszcze dwa niewspomniane na etykiecie - czas i uwaga, bo tego właśnie trzeba, by powstał idealny karmel.
Czas realizacji 3-5 dni roboczych.
