Miód z owocami i płatkami dzikiej róży (250ml/ok. 300g) - na miodzie lipowym
Owoce dzikiej róży liofilizowane, a płatki suszone. Aromatyczna, unikatowa kompozycja i moja wielka duma. Kocham go. Nazywam go miodem arystokratycznym. Albo bridgertonowym! Świetny do herbat i herbatkowych przyjęć u pani hrabiny. Fascynatki i parasolki obowiązkowe.
***
Owoce dzikiej róży to samo dobro. Rośnie powszechnie, wręcz inwazyjnie. Nie pozwólcie się jej rozprzestrzeniać i gdy tylko zauważycie jej owoce - wcinajcie! Nauczenie się zjadania jej owoców na surowo wymaga wprawy (większość owocu zajmują pestki) i wyczucia, który owoc jest idealnie dojrzały. Wierzę w mądrość naszych ciał i cieszę się, kiedy wraz z córą zarządzamy długie przystanki przy krzakach. Owoce dzikiej róży mają bardzo silne działanie przeciwzapalne, przeciwbakteryjne, wzmacniające. Poczytajcie o jej składzie i właściwościach, bo zasługuje ona na znacznie więcej uwagi, niż wypunktowanie w opisie na sklepie. Jest wielką siłą. Nie tylko zajadamy ją na surowo (kiedy jest dostępna) i suszymy, ale dodaję ją także do mieszanek dla mojego konia i kurek. Na nie nie działa efekt placebo czy myślenie magiczne - zwierzęta potrzebują konkretów, i jest nią właśnie dzika róża.
Kolejna doskonała wiadomość - dzika róża nie wymaga zaparzania, zadziała wspaniale na zimno, więc jej lecznicze połączenie z miodem będzie uwydatnione.
To tyle. Zdrowie przy okazji, ja wcinam, bo uwielbiam. Głównie do herbat i słodyczy, w końcu pączek posmarowany miodem z różą przestaje być tym symbolicznym złym pączkiem, prawda? ;)
***
Skład naszych miodów smakowych jest ekstremalnie prosty: jest to miód wiosenny z przewagą rzepaku (zgodnie z badaniami - rzepakowy, ale ma super różnorodny bukiet innych kwiatów) oraz owoce (lub kwiaty) liofilizowane bądź pyłek - i nic więcej. Miód kremujemy krótko (3-4 razy), żeby pozostał miękki. Nie będzie jednak w pełni leisty, ponieważ w pierwszej kolejności zależy nam na zachowaniu całego dobra w miodzie, co osiągamy jak najkrócej z nim pracując. Jest w nim cała moc!
Oprócz wspaniałego smaku malin jest to wspaniały zastrzyk witamin i dobroczynnych właściwości miodu - tym razem lipowego :)